Po dobrze wykonanej robocie najbardziej lubię kupić paczkę papierosów i pudełko sernika. To jest to, co kocham najbardziej na świecie: seks, papierosy, jedzenie i muzyka. Dlatego też uwielbiam mojego dzisiejszego klienta. K. jest młody, bardzo bogaty i bardzo czuły. Widać, że brakuje mu kobiety, która by go kochała. A on jest w stanie dać mnóstwo miłości. Jak na mój gust, on nawet nie musi nic mówić, takie rzeczy po prostu widać.
Widać zwłaszcza po tym, że nigdy nie zamawia mnie na godzinę. On potrzebuje całej nocy, żeby stwarzać sobie pozory idealnego seksu, z idealną kobietą, która jest tylko jego. Zawsze robimy to słuchając muzyki z lat 70 czy 80. Jest mu dobrze, tego nie musi mi mówić. Zawsze, kiedy on śpi, ja spalam połowę paczki fajek i patrzę na niego i myślę, dlaczego baby są takie głupie i nie zauważają takich dobrych mężczyzn, a potem marudzą, że wszyscy ich ranią. Może żaden z niego piękniś, ale drugiego takiego ze świecą szukać.
Za to kocham moją pracę - mam szansę poznać doskonałych ludzi i jeszcze mi za to zapłacą.
Święta kończą się dla wszystkich i jutro należy iść do pracy. Spotkanie ze starszym panem, fetyszystą sutków i czerwonej bielizny. Skromne wymagania, za to dużo płaci.
W gruncie rzeczy mężczyźni korzystający z usług prostytutek nie sądewiantami ani zboczeńcami. Zazwyczaj sa po prostu samotni, albo nieśmiali. Przy tym wszystkim aż dziwne wydaje się to, jak bardzi potrafią kochać swoje żony. Ale kandydat na jutro: samotny, starszy pracoholik, który nie jest z mojego miasta, przyjeżdża tutaj tylko w interesach. Wtedy się spotykamy. Wiem, że ma kilka ulubionych kobiet w różnych miejscach. I takim ludziom współczuję: całe życie miedzy prostytutkami.
Lubi zwracać się do mnie "Beatka", co jest w tym wszystkim najśmieszniejsze.
Tagi: prostytucja
skomentuj (0)
Zastanawialiście się kiedyś jak rozpoznać dziwkę? I nie chodzi mi o puszczalską dziewczynę, która daje każdemu na dyskotece, ani o te brudne, sterczące na dworcu, zdesperowane. Mam na myśli ekskluzywną prostytutkę.
Teraz możecie szybko przypomnieć sobie wszystkie Wasze koleżanki i wybrać te, które Waszym zdaniem mogłyby uprawiać najstarszy zawód świata. To wcale nie będą te najładniejsze, pewne siebie, popularne dziewczyny. Dziwką, może zostać każdy, ale nie drogą. Klienci, mimo tego, że kurwią się tak samo jak my, mają swoje wymagania. Dlatego jeszcze raz przypomnijcie sobie szybko wszystkie swoje koleżanki i wybierzcie te inteligentne, spokojne, a przede wszystkim małomówne. Gadatliwość jest w profesji córy Koryntu wyjątkowo niepożądana.
Tak, jestem prostytutką i to drogą.
Chciałabym tutaj pisać tylko i wyłącznie o mojej profesji. Mam rodzinę, mam znajomych i chodzę do szkoły. Ale to nie ma znaczenia, musicie zrozumieć, że muszę dbać o anonimowość również w internecie.
Zresztą wszyscy dobrze wiemy, że to co nas podnieca, to kasa i seks. Dobrze wiemy, że chcecie czytać erotyczne historyjki, a nie słuchać o niesamowitej wrażliwości i głębi uczuć dziwki. Wiem co robię, kim jestem i nie chcę się tutaj wybielać. Mi po prostu moja robota sprawia frajdę i chętnie bym o niej opowiadała, ale rozumiecie, że nie wypada.
Przyznaję, że Polacy to porządny naród - w okresie świątecznym mam wolne, wszyscy mili panowie spędzają ten czas z rodziną.